Dziś przychodzę do Was z dość popularnym postem wśród blogerów, a mianowicie poście o kompleksach. Nie chce się wypowiadać zbyt szczegółowo, bo pewnie pomyślicie, co tam dziesięcio latka może wiedzieć. Chciałabym tylko powiedzieć jakie ja mam zdanie o osobach, które nie akceptują w sobie kompleksów i nie próbują z nimi walczyć.
Wasza paskuda :)
Uważam, że kompleksy dodają uroku. Wyobraź sobie, że nie masz żadnych kompleksów, życie bez narzekania na nie byłoby nudne, a człowiek, który byłby całkowicie idealny, bez nawet najmniejszej nie doskonałości był by dziwny. Ja lubię to, że na przykład mam krzywe nogi, to, że wiele rzeczy się we mnie nie podoba, ale jeśli wiem, że tego nie zmienię, to muszę to w sobie zaakceptować. Mieliśmy tacy być i już. To nie jest tak, że ja Wam próbuję to wmówić tak jak inne blogerki, ale po prostu to jest jedyne, logiczne wytłumaczenie. Wiadomo, że jak uważasz, że jesteś gruba to możesz to zmienić, ale to, że np. masz za duży nos lub za mały, to najwidoczniej tak musiało być i tyle.
Podsumowując - Nie ma człowieka idealnego i go nie będzie. Życie bez kompleksów było by nudne, a pomyślmy w moją logikę kompleksy dodają uroku. Zapamiętaj zdanie - Każdy jest piękny na swój sposób. Stare? Ale prawdziwe. I nie mów, że są wyjątki, bo nie ma.
Podsumowując - Nie ma człowieka idealnego i go nie będzie. Życie bez kompleksów było by nudne, a pomyślmy w moją logikę kompleksy dodają uroku. Zapamiętaj zdanie - Każdy jest piękny na swój sposób. Stare? Ale prawdziwe. I nie mów, że są wyjątki, bo nie ma.
hej ! bardzo spodobal mi sie twoj blo. zamierzam go regularnie czytac. ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam zapraszam do mnie :
http://szukajac-perfekcji.blogspot.com/
cieszę się:)
Usuń